Punktem odniesienia dla wystawy Unruhe jest film Metropolis Fritza Langa, którego modernistyczna wizja przyszłości w momencie premiery była projekcją lęków XX wieku. Lang umiejscowił akcję swojego filmu w roku 2026, przedstawiając świat całkowicie podporządkowany mechanizacji, hierarchiom pracy, władzy i radykalnej alienacji jednostki. Dziś, gdy ta data przestała być futurystycznym horyzontem, reżyserska fantazja niemego filmu powraca jako punkt odniesienia do rzeczywistych i teraźniejszych doświadczeń.
Wystawa konfrontuje Metropolis z uczuciem niepokoju, który nie jest już projekcją nadchodzącego kryzysu ani wyobrażonym konstruktem ostrzegawczym, lecz doświadczeniem realnie wpisanym w codzienne funkcjonowanie jednostek i zbiorowości. Jest stanem egzystencjalnym, który nie pojawia się punktowo, lecz rozciąga się w czasie, stając się tłem dla myślenia, działania i odczuwania. Tytułowe Unruhe, niemieckie określenie braku spokoju, nie-odpoczynku, permanentnego wytrącenia z równowagi, nie opisuje chwilowego napięcia ani emocjonalnej reakcji. To opowieść o kondycji czasów, w których przyszło nam żyć. Odnosi się do rzeczywistości, w której moment wytchnienia staje się trudno osiągalny, a stan czujności i napięcia okazuje się być normą. Unruhe jest w tym rozumieniu doświadczeniem życia w rytmie przyspieszenia i tyranii możliwości. Nieprzypadkowo w obrębie tej narracji pojawia się również niemieckie słowo Unruh, oznaczające koło balansowe regulujące bieg czasu w zegarze. Jego ruch nigdy nie ustaje, co wybija rytm wystawy składającej się z powtarzanych zabiegów artystycznych czerpiących z niepokojących struktur, naturalnych surowców i symbolicznie uchwyconych rytuałów.
Ciało ludzkie jak i ciała prezentowanych na wystawie prac, funkcjonują tu jako medium, które manifestują ślady Unruhe – lęk, zmęczenie, traumę. Wystawa rozpoczyna się od tej cielesnej perspektywy, traktując ją jako refleksję o relacji między czasem, systemami a ludzką wrażliwością. Prezentowane obrazy i obiekty odwołują się do futurystycznej wizji, lecz zamiast dosłownych cytatów z filmu, niepokój pozostaje obecny w wystawowej ekspozycji składającej się z prac autorstwa trzech artystycznych indywiduów. Każda tkanina, fałda, zagięcie materiału, ornament czy rzeźbiarska wypukłość tworzy przestrzeń pełną ludowych wierzeń, osobistych doświadczeń i inspiracji czerpiących z natury na różne sposoby.
Kuratorka: Paulina Brelińska-Garsztka
Artyści: Krzyś Bykowski, Aliaksandr Danilkin, Iza Michniowska
Źródło: materiały prasowe Galerii OP ENHEIM