W historycznej przestrzeni krużganka Centrum Sztuki Galeria EL – miejscu naznaczonym gotycką surowością oraz pamięcią pionierskich eksperymentów pierwszych „galerników” i narodzin Biennale Form Przestrzennych – Mateusz Pęk otwiera nowy rozdział dialogu pomiędzy architekturą a materią współczesności. Wystawa zatytułowana 1477 PCV. to projekt, w którym artysta dokonuje niemal inżynieryjnej dysekcji przedmiotów codziennego użytku, by następnie scalić je w hybrydyczne formy z cyklu Recycled Empire. Organizatorzy wystawy zapraszają widza do świata, w którym granica pomiędzy tym, co biologiczne, a tym, co syntetyczne, ulega trwałemu zatarciu.
Praktyka twórcza Mateusza Pęka, oparta na uważnej obserwacji złożoności przedmiotów oraz ich ponownym montażu, wpisuje się w specyficzny kontekst elbląskiej galerii. W przeciwieństwie jednak do ciężkich, metalowych form przestrzennych, które na stałe wpisały się w pejzaż miasta, obiekty Pęka manifestują odmienną kategorię trwałości – nieprzemijalność tworzywa sztucznego. Artysta wykorzystuje części samochodowe, poliamidowe kształtki, słomki koktajlowe czy syntetyczną gumę, konstruując organizmy przypominające bezkształtne, bezpłciowe byty, takie jak prezentowane w ramach cyklu obiekty Ameba. Te „rozlewające się” formy, pozbawione wyraźnego szkieletu, wchodzą w niemą polemikę ze strzelistością i tektoniką gotyckiego sklepienia krużganka.
Tytułowe 1477 PCV. – poza dosłownym odniesieniem do liczby wykorzystanych w pracach kształtek z polichlorku winylu – sugeruje zderzenie odległych porządków czasowych i materiałowych. Prezentowane obiekty, mimo swojej pozornej kruchości i grawitacyjnej niestabilności, posiadają walory pomnikowe. Jest to jednak pomnikowość przewrotna, celebrująca „ciało-plastik” – materiał anonimowy, lecz w swojej chemicznej strukturze niemal nieśmiertelny. Satynowy połysk oszlifowanych elementów, zmysłowość konturów przywodząca na myśl modernistyczne wzornictwo oraz silikon mieniący się niczym szlachetne szkliwo zapraszają do dotyku, wciągając widza w grę pozorów. To, co wydaje się ceramiką, okazuje się porowatą syntetyką; to, co wygląda na precyzyjny mechanizm, ujawnia się jako chaotyczny zlepek odpadów cywilizacji.
W tym sensie praktykę Mateusza Pęka można odczytywać w kontekście koncepcji Dark Ecology Timothy’ego Mortona – ekologii pozbawionej nostalgii za „czystą naturą” i oporu wobec łatwych podziałów na to, co naturalne i sztuczne. Obiekty artysty nie proponują powrotu do utraconej harmonii, lecz konfrontują widza z lepką, niepokojącą współobecnością ludzi, technologii i odpadów.
Integralną częścią ekspozycji jest wielokanałowa instalacja dźwiękowa przygotowana przez współkuratora wystawy – Macieja Olewniczaka. Warstwa audialna wypełnia krużganek, rezonując z obiektami wizualnymi i potęgując wrażenie obcowania z nieznanym, posthumanistycznym ekosystemem. Dźwięk, podobnie jak rzeźby Pęka, balansuje na granicy organiczności i syntetyczności, dopełniając immersyjnego charakteru doświadczenia. Wystawa 1477 PCV. nie jest jedynie estetyczną analizą formy, lecz przede wszystkim krytycznym, słodko-gorzkim komentarzem do kondycji materii w epoce nadprodukcji – osadzonym w murach instytucji, która od dekad bada relacje pomiędzy sztuką a przestrzenią publiczną.
Kuratorzy: Emilia Orzechowska, Maciej Olewniczak
Źródło: materiały prasowe Galerii EL