Ślepia bywają potocznym, nacechowanym negatywnie lub ekspresywnie określeniem oczu zwierząt (najczęściej drapieżników, podkreślającym ich zdolność do widzenia w ciemności), jak i ludzi (w sytuacji pogardy czy zdziwienia). Słowo sygnalizuje również brak wzroku (bycie ślepym, zaślepienie).

Ostatnie sformułowanie wydaje się trafnie opisywać dobę baroku, przyrównywaną do teatru próżności i obsesji zewnętrznej wspaniałości. Wtedy to, pod warstwami pudru, złotych dekoracji czy w cieniu wybitnych dzieł sztuki (desperackimi próbami zatrzymania czasu) czekała gorzka, nikogo niepomijająca, zasada vanitas.

Tytuł wystawy Krzysztofa Nowickiego akcentuje mnogość problemów intrygujących autora i ich interpretacji, a także sprzeczności drzemiących w omawianych pojęciach.

Łącząc zabiegi znane z historii malarstwa europejskiego z autorskimi strategiami twórczymi i sygnalizując ukryte mechanizmy dominacji oraz napięcia, Nowicki ukazuje naturę jako stałą przestrzeń transakcji, nadzoru i walki.

Poszczególne kondygnacje i pomieszczenia Galerii Willa umożliwiły artyście akcentowanie z jednej strony perspektywy człowieka – drapieżnika, motywowanego chęcią posiadania i czerpania radości ze zdobyczy, z drugiej zaś zwierzęcia – ofiary.

Wystawa prezentowana w Galerii Willa, ul. Wólczańska 31, Łódź

Kuratorka: Dominika Pawełczyk

Źródło: materiały prasowe MGS Łódź